Lubońskie Chęchy

Lubońskie Chęchy

4 lipca o godz.17 odbył się organizowany przez Luboński Klub Biegacza bieg Lubońskie Chęchy. Bieg ten miał pierwotnie odbyć się 9 maja, jednakże z wiadomych powodów został przełożony, stając się w ten sposób jedną z pierwszych imprez biegowych w Wielkopolsce po złagodzeniu obostrzeń. Oraz pierwszą w Luboniu.
W poprzednich latach bieg ten nosił nazwę Biegu na Powitanie Lata i odbywał na początku czerwca, w terminie Dni Lubonia. Konkurencja ze strony innych imprez biegowych wymusiła przeniesienie terminu imprezy na maj oraz zmianę nazwy. Wiadomy wirus natomiast wymusił powrót do terminu letniego, jak również ograniczenie limitu uczestników do 150 osób. Tylu też uczestników zapisało się na bieg, ostatecznie wzięło udział 125.
Trasa biegu prowadziła malowniczymi nadwarciańskimi terenami Lubonia. Po starcie ze Stadionu Miejskiego zawodnicy musieli w obie strony pokonać wałem przeciwpowodziowym odcinek wzdłuż Warty, a następnie biegnąc wzdłuż osiedli mieszkaniowych przy ul. Jachtowej dotrzeć w okolice poligonu strażackiego, gdzie zaczęło się to, czym wyróżnia się ten bieg, czyli chęchy – a więc krzaki, zarośla, korzenie, podbiegi, ostre zakręty. Stopień trudności trasy oraz panująca w czasie zawodów wysoka temperatura (ok.27 stopni) nie ułatwiały zadania zawodnikom, stąd też wszystkim, którzy ukończyli zawody należy się duży szacunek – a ukończyli wszyscy, którzy stawili się na starcie. Trójka najlepszych zawodniczek i zawodników otrzymała atrakcyjne nagrody, podobnie jak najlepsi biegacze w kategoriach wiekowych oraz najszybszy lubonianin i lubonianka.
Z kronikarskiego obowiązku warto dodać, że pierwsze miejsce wśród kobiet zajęła Monika Brzozowska z czasem 41.45, a wśród mężczyzn Filip Jańczak z czasem 36.53.

Galeria zdjęć